Więcej...
Tutaj jesteś:   Strona główna  /  Henryk i Stanisława Witaczkowie  /  Wizyta Prezydenta Mościckiego
  • 1 VI 1931 Prezydent Ignacy Mościcki w CDSJ (ze zbiorów Archiwum Państwowego w Warszawie)
  • Prezydent Ignacy Mościcki w CDSJ na tle bramy powitalnej (ze zbiorów Archiwum Państwowego w Warszawie)
  • Ignacy Mościcki oraz rodzina Marcusów w willi "Emanów" (ze zbiorów Ewy Noińskiej)
  • Ignacy Mościcki w willi "Emanów" (ze zbiorów Ewy Noińskiej)

Wizyta Prezydenta Mościckiego

 

„Pierwszy raz zaprezentowała się CDSJ na wystawie pt. „Wieś polska” w 1925r. w Listowie w woj. Kaliskim. Demonstrowała tam hodowlę gąsiennic jedwabnika, rozwijanie nitki jedwabnej z oprzędów jak również zapoznawała zwiedzających z korzyściami, jakie przynosi dla hodowców rozwój jedwabnictwa. Tam też otrzymała swój pierwszy złoty medal. 1 VI 1930r. Prezydent Rzeczpospolitej Ignacy Mościcki, wizytując CDSJ na jej własnym terenie przy ul. Brzozowej w Milanówku, zainaugurował IV Kurs Instruktorów Jedwabnictwa. W obecności prezydenta proboszcz parafii św. Jadwigi Śląskiej dokonał poświęcenia zakładu.”

Beata Witaczek–Nehring „Gdzie jest morwa, tam jedwabnictwo być może.”

„Ówczesny wójt Milanówka, Apoloniusz Csáky, zwrócił się do moich dziadków (dziadek był w tym czasie radnym) z prośbą o pozwolenie zorganizowania śniadania dla prezydenta w willi „Emanów”. Dziadkowie zgodzili się, ale babcia (Janina Marcus) postawiła warunek: to ona zaprasza, a więc i organizuje całe śniadanie, które miało się odbyć o godzinie 13. Czyli faktycznie był to obiad.”

 Zofia Hardt-Żuławska

Scena filmowa: Willa Emanów zwana „Marcusówką” w Milanówku – ciepłe popołudnie.

Janina Marcus:  – Zosieńko, powiedz Maryni, że może już podawać „niespodziankę” na zachodnim tarasie.

Zosia:  – Dobrze Babciu… A ja wiem, co to będzie, ale nie powiem!

Janina: – Panie Prezydencie, proszę za mną.

Prezydent: – Dania były wyborne, Pani Janino. Dziękuję za wspaniałą gościnę.

Janina: – Jeszcze mam małą niespodziankę. To takie spécialité de la maison.

Prezydent : – Poziomki? Już są?! Będę je jadł pierwszy raz w tym roku. Jak pachną! To smak mojego dzieciństwa.

Janina: – Stasiu, chodźcie do nas, jest jeszcze chwila czasu na spokojną rozmowę, a ja pójdę do gości.

Prezydent: – Jestem pod wielkim wrażeniem.

Stasia: – Poziomek? Może śmietankę?

Prezydent: – Poproszę…  Ale poważnie, jestem pod wrażeniem tego, co już osiągnęliście. To imponujące.

Henryk: – Ale to dopiero początek i chyba najgorsze już za nami.

Stasia: –  Brat jak zwykle jest optymistą.

Henryk: – Daj spokój. Wystarczy, że ty się martwisz za nas dwoje.

Prezydent: – Jesteście tacy młodzi, pełni zapału i wiary. Zdumiewa mnie wasza konsekwencja w realizacji tego zamierzenia. Krok po kroku tworzycie nową gałąź przemysłu. Wiem coś o tym, bo przecież sam zajmowałem się organizowaniem przemysłu chemicznego.

Stasia: – Tak, wiemy. Był Pan dyrektorem naczelnym Państwowej Fabryki Związków Azotowych w Chorzowie.

Prezydent: – Tak… i fabryk w Jaworznie i Tarnowie. To moje dzieci.

Henryk: – Z całym szacunkiem, ale dla mnie jest najważniejsze, aby ulżyć ludziom na wsi w ciężkim życiu. Aby mogli dodatkowo zarobić, hodując jedwabniki, na książki dla dzieci czy buty, aby zimą mogły pójść do szkoły. Praca nasza jest wielką bitwą z analfabetyzmem gospodarczym, jaki szerzy się w Polsce, a jest on jeszcze groźniejszy niż analfabetyzm książkowy. Musimy go zwalczyć, stworzyć nową gałąź produkcji. Wojna się skończyła. Kraj odzyskał niepodległość, ale jest zniszczony i zacofany. Teraz nie ma nic ważniejszego od podniesienia gospodarczego kraju, tylko wyścig pracy dla dotrzymania kroku innym narodom, które się w wolności rozwijały.

Stasia: – Henryk nigdy nie przestanie być harcerzem, ale to nas napędza, uskrzydla. Daje radość z tworzenia czegoś nowego i dobrego. Tylko to… TANIEC WŚRÓD MIECZÓW.

  2015  /  Henryk i Stanisława Witaczkowie  /  Ostatnie uaktualnienie: Maj 6, 2016 przez Bartek Krupa  / 

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies. Dowiedz się więcej...

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close